godziny pracy : 10:00 - 22:00
Telefon : 724998366
Godziny pracy : 10:00 - 22:00
Telefon : 724 998 366
Z życia masażysty / 2022-12-08/ opublikował: Łukasz Russa

Karta Pacjenta – po co ona masażyście?

>

Jeśli uważasz, że to co piszę jest dobre i warte uwagi, postaw mi kawkę 🙂 Będzie mi miło 🙂

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Karta pacjenta, karta zdrowia klienta… Jedni ją mają w wersji papierowej, inni w elektronicznej. Po co, na co to komu? Czy to kolejny wynalazek biurokratyczny, który ma uprzykrzyć pracę masażysty?
Kiedy swoim pacjentom/klientom na początku wizyty mówię, że zadam im kilka pytań dotyczących ich zdrowia wypełniając kartę pacjenta, spotykam się z uznaniem. Od niejednej osoby usłyszałem pochwałę mojego profesjonalnego podejścia do sprawy.
Tworząc kartę pacjenta miałem na względzie kilka rzeczy. Podczas nauki w szkole czy odbywania kursów masażu słyszałem niejednokrotnie jak ona może uratować przysłowiowy „tyłek” wykonującemu zabieg. Pacjent uświadamia sobie jak ważny jest jego stan zdrowia i nie powinien zatajać informacji o swoim samopoczuciu. Uzna, że masaż, choćby relaksacyjny jest czymś co będzie miało bardzo duże oddziaływanie na jego zdrowie i zatajenie prawdy o tym może mieć poważne konsekwencje. Po zabiegu, masażyści mają swój parasol ochronny w postaci tej karty.
Często spotykam się z sytuacją, że po złożeniu przez klienta/pacjenta podpisu pod formularzem, dopowiada jeszcze inne sprawy nieujęte w karcie, ale które wydają się dla niego ważne. Dla mnie jest to znak, że klient/pacjent nabrał do mnie zaufania.
Jak przeprowadzać taki wywiad by nie zrazić do siebie korzystającego z usługi masażu? Tak, jakbyście wy masażyści chcieli, by z Wami samymi rozmawiano. Jeśli to będzie bez dozy ciepła w głosie, czytane niestarannie, od niechcenia to klient/pacjent do Was nie wróci. Szczególnie, jeśli przyszedł do Ciebie po relaks w postaci masażu relaksacyjnego. W sytuacji gdy dałeś/-aś kartę do samodzielnego wypełnienia, to przed przystąpieniem do zabiegu spójrz co jest w niej zaznaczone. Klient/pacjent to widzi.
Warto również poinformować po co jest taka karta oraz co się z nią stanie. Wiadomości o zdrowiu należą do informacji wrażliwych, którymi nie powinniśmy się dzielić z osobami trzecimi. Dobrym nawykiem jest powiedzenie klientowi/pacjentowi, że dzięki temu co zostało tam napisane wykluczycie przeciwwskazania do wykonania zabiegu. Gdy to powiesz, osoba zainteresowana masażem poczuje się zaopiekowana, a co najważniejsze bezpieczna. Poczuje, że jest w dobrych rękach. W rękach profesjonalisty, dla którego nie liczy się tylko zysk, ale przede wszystkim człowiek. Gdy w swojej karcie pacjenta masz pytanie o telefon i e-mail i te informacje chcesz je przetwarzać w celach marketingowych, zapytaj klienta o zgodę. Wtedy Ty i wypełniający kartę pozbędziecie się nieprzyjemnych sytuacji. Mnie osobiście takie dane pomagają „utrzymać relację” z osobą, która korzystała z mojego masażu. Gdy pan/i nie wyrażą zgody na przetwarzanie danych w celach marketingowych, uszanuj to.
Jeśli jesteś na etapie nauki masażu w szkole medycznej, kursie, zadbaj o wiedzę związaną z kartą pacjenta. Jest to bardzo ważne nie tylko dla Ciebie, ale też dla Twojego potencjalnego klienta/pacjenta. Nie bój się komunikacji z drugą osobą zwłaszcza, gdy oczekuje od Ciebie pomocy. Już samo to, że zgłosiła się do Ciebie po masaż świadczy o tym, że obdarzyła Cię zaufaniem. Jeśli zaś oczekujący pomocy zadaje dużo pytań, nie uciekaj przed tym. Ty jako masażysta/-tka jesteś specjalistą. Nie zostawiaj pytań bez odpowiedzi, tłumacząc się brakiem czasu. Klient/pacjent zaopiekowany, który poczuł się przy Tobie bezpiecznie jest Twój. Masażystę, tak jak i terapeutę, nie zmienia się często. Ludzie się przyzwyczajają do Twojej osoby. Warto o tym pamiętać.
Wracając do karty pacjenta… O co w niej pytać by nie zrazić potrzebującego pomocy. Odwiedzając różne salony czy gabinety masażu spotkałem się z dużą różnorodnością kart. Są też takie „odważne” placówki, w których tych kart niestety nie ma. W karcie, którą ja daje swoim pacjentom, mam pytania o wiek, choroby onkologiczne, ciążę, menstruacje, złamania/zwichnięcia, choroby krążeniowo-oddechowe, onkologiczne, przebyte operacje, skórę naczynkową. Dlaczego właśnie o to pytam? Wiek danej osoby, zwłaszcza jeśli ma to być masaż leczniczy, może być przeciwwskazaniem do jego wykonania. Dlaczego pytam o menstruację? Gdy klientka ją przechodzi wiadomo, że nie wykonam jest masażu całego ciała. Jeśli jest to początek okresu, wtedy rezygnuję z wykonania usługi, zwłaszcza z mocnego masażu klasycznego. Ale o tym w oddzielnym wpisie… Jeśli pani ma skórę naczynkową nie wykonam jej masażu antycellulitowego bańką chińską tak, aby nie doprowadzić do popękania naczynek lub zatoru żylnego. Może się zdarzyć, że nie o wszystkim się dowiecie podczas wywiadu, więc gdy zauważycie coś niepokojącego podczas wykonywania masażu, zapytajcie o to pacjenta/klienta. Osoba korzystająca z masażu nie musi wiedzieć od razu co jest dla Was ważne z prostej przyczyny, bo nie jest związana z branżą medyczną. Poinformujcie go/ją, że to jest dla jego/jej i waszego bezpieczeństwa. Nie chcecie nikomu zrobić krzywdy. To powinno pomóc otworzyć się panu/pani.
A co w sytuacji, gdy korzystający z masażu nie chce wypełnić karty pacjenta? „Proszę pana/i korzystałem z tylu masażu i nikt nie chciał ode mnie takich informacji”. Temat jak rzeka. Musicie sami zastanowić się, jak taką sytuację rozwiązać. Nie ma jednej recepty na takie przypadki. Ale myślę, że jak powiecie, że masaż jest zabiegiem medycznym, który ma duże oddziaływanie na organizm i nie chcecie jej zrobić krzywdy, to taka osoba wypełni formularz. Tak jak wspomniałem wcześniej dla wielu taka karta świadczy o profesjonalnym podejściu do masażu.
Czy jeśli klient/pacjent już był u was na wizycie to czy przed każdym zabiegiem taką kartę trzeba mu dawać do wypełnienia? To jest również kwestia otwarta. Swoim pacjentom/klientom daję je do wypełnienia co pół roku. Chyba, że pomiędzy wizytami pojawiły się zmiany zdrowotne, które warto odnotować, to wtedy warto pomyśleć o częstszym „dopełnianiu” karty. Np. jeśli pani zaszła w ciążę, warto zapytać czy nie ma przeciwwskazań do masażu od lekarza prowadzącego.
Aby ustrzec się przed sytuacją, gdy przyjedziecie na masaż lub gdy ktoś przyjdzie do Was do gabinetu a występują bezwzględne przeciwwskazania do masażu, warto w trakcie rozmowy telefonicznej zadać wstępne pytania. Wtedy możecie poinformować bez większego stresu dlaczego nie wykonacie zabiegu. Albo skierujecie pana/panią do lekarza, aby rozwiać Wasze wątpliwości.
Pamiętajcie, zdrowie pacjenta/klienta w naszym fachu jest najważniejsze. Ludzie przy dzisiejszym dostępie do informacji stają się coraz bardziej świadomi swojego ciała i psychiki.
Myślę, że posiadanie karty pacjenta jest nie tylko pomocne w pracy masażysty staje się konieczne. Uchroni nas przed różnymi niepotrzebnymi problemami. Jak również stanie się cennym dowodem w sprawie sądowej gdy coś pójdzie nie tak jak powinno. Mając podpis klienta/pacjenta w takiej sytuacji czujecie się spokojni. (Mam nadzieję, że do takich ekstremalnych sytuacji będzie w naszym zawodzie dochodziło bardzo rzadko). Karta pacjenta pomoże też w nawiązaniu kontaktu z osobą potrzebującą. Jak również, o czym wspomniałem wcześniej, w oczach klienta/pacjenta staniemy się fachowcami w swej branży.
Jeśli nie masz jeszcze u siebie karty pacjenta, wprowadź ją do swojego gabinetu/salonu. W Internecie znajdziesz gotowe formularze, które wystarczy dostosować do swoich wymagań. Po pewnym czasie sam zobaczysz, że to nie jest kolejny biurokratyczny wymóg zabierający Twój cenny czas.

Tagi:

4 komentarze

  • Weronika 2023-02-11

    Poproszę o kartę pacjenta , pozdrawiam

  • Łukasz 2023-02-12

    A co jeśli klient, pacjent nie chce wypełnić takiej karty w celu ochrony swoich danych lub ma jakieś inne powody?

    • Piekno Masazu 2023-02-12

      Hm… Dobre pytanie. Jeśli masaż ma być relaksacyjny to pół biedy, jeśli leczniczy to już może być problem. Warto wytłumaczyć takiej osobie po co jest taka karta oraz zaznaczyć że to co powie lub napisze jest tylko dla naszej informacji. Jak u lekarza musimy wiedzieć jak działać a historia zdrowia pozwoli nam działać tak aby nie zrobić szkody korzystającemu.

Zostaw komentarz