<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>morsowanie &#8211; Łukasz Russa</title>
	<atom:link href="https://lukaszrussa.pl/tag/morsowanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lukaszrussa.pl</link>
	<description>Mobilny Masażysta Warszawa i Garwolin – Łukasz Russa &#124; Masaż z Dojazdem</description>
	<lastBuildDate>Sat, 29 Nov 2025 08:26:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>

<image>
	<url>https://lukaszrussa.pl/wp-content/uploads/2023/05/lukasz_russa_bialy-150x150.png</url>
	<title>morsowanie &#8211; Łukasz Russa</title>
	<link>https://lukaszrussa.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Morsowanie – zbyteczna zachcianka czy dbanie o zdrowie?</title>
		<link>https://lukaszrussa.pl/morsowanie-czy-jest-zdrowe/</link>
					<comments>https://lukaszrussa.pl/morsowanie-czy-jest-zdrowe/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Russa]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Nov 2025 08:26:24 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ku zdrowiu]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[morsowanie]]></category>
		<category><![CDATA[samopoczucie]]></category>
		<category><![CDATA[zdrowie]]></category>
		<category><![CDATA[zimna woda]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lukaszrussa.pl/?p=8009</guid>

					<description><![CDATA[<p>Coraz więcej osób zastanawia się, czy morsowanie jest zdrowe, czy to tylko sezonowa moda i sposób na zdjęcie do social mediów. Zimne kąpiele budzą skrajne emocje – dla jednych to szaleństwo, dla innych najlepszy naturalny „energetyk” i trening charakteru. Prawda, jak zwykle, leży gdzieś... </p>
<div class="readmore"><a href="https://lukaszrussa.pl/morsowanie-czy-jest-zdrowe/" class="kf-btn-link"><span>Czytaj więcej</span> <i class="fas fa-chevron-right"></i></a></div>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://lukaszrussa.pl/morsowanie-czy-jest-zdrowe/">Morsowanie – zbyteczna zachcianka czy dbanie o zdrowie?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://lukaszrussa.pl">Łukasz Russa</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Coraz więcej osób zastanawia się, czy morsowanie jest zdrowe, czy to tylko sezonowa moda i sposób na zdjęcie do social mediów. Zimne kąpiele budzą skrajne emocje – dla jednych to szaleństwo, dla innych najlepszy naturalny „energetyk” i trening charakteru. Prawda, jak zwykle, leży gdzieś pośrodku: morsowanie potrafi świetnie wpłynąć na organizm, ale tylko wtedy, gdy robi się je z głową.</p>



<p>Morsowanie polega na wchodzeniu do bardzo zimnej wody – jeziora, rzeki czy morza – najczęściej jesienią i zimą, gdy temperatura spada do kilku stopni, a czasem pojawia się nawet lód. Choć dziś wygląda jak nowy trend, wcale nim nie jest. Od lat praktykuje się je w krajach północnych, takich jak Skandynawia czy Rosja, gdzie przeplata się gorącą saunę z wejściem do lodowatej przerębli. W Polsce też ma coraz więcej fanów – w tym mnie, bo morsuję już piąty rok i wiem z doświadczenia, jak bardzo może to zmienić podejście do własnego ciała i zdrowia.</p>



<p><strong>Jak wygląda morsowanie w praktyce?</strong></p>



<p>Z zewnątrz wygląda to prosto: grupa ludzi w czapkach, rękawiczkach i strojach kąpielowych stoi na brzegu, jest trochę śmiechu, trochę stresu, a potem wszyscy wchodzą do lodowatej wody. Ale pod tą „prostotą” kryje się sporo ważnych zasad.</p>



<p>Zanim wejdziesz do wody, ciało potrzebuje krótkiej rozgrzewki. Kilka minut prostych, dynamicznych ćwiczeń: trucht w miejscu, krążenia ramion, bioder, przysiady, wymachy. Chodzi o to, żeby pobudzić krążenie i przygotować mięśnie, stawy oraz serce, a nie żeby się spocić jak na treningu crossfitu.</p>



<p>Do wody wchodzisz spokojnie, ale zdecydowanie. Bez skakania na główkę, bez nurkowania od razu. Krok po kroku zanurzasz się coraz głębiej, skupiasz się na oddechu. Pierwszy kontakt z lodowatą wodą to szok – oddech przyspiesza, serce bije szybciej, ciało chce uciekać na brzeg. To wszystko normalne.</p>



<p>Ja morsuję już piąty rok. Pamiętam swój pierwszy raz: stałem na brzegu i autentycznie się bałem. Głowa podpowiadała: „Po co ci to?”, „A jak serce nie wytrzyma?”. Ale wszedłem powoli, krok po kroku… i udało się. Z czasem, kiedy organizm przyzwyczaił się do zimna, zacząłem robić tzw. „resety”, czyli zanurzać też głowę. To już wyższy poziom i nie jest to krok na pierwszy sezon – ale daje niesamowite uczucie „resetu” całego układu nerwowego.</p>



<p>Po wyjściu z wody znowu ważny jest ruch. Kilka minut prostych ćwiczeń, lekki trucht, pajacyki, krążenia ramion. Najpierw rozgrzewasz ciało od środka, dopiero potem spokojnie się wycierasz, ubierasz warstwa po warstwie i sięgasz po ciepły napój.</p>



<p><strong>Dlaczego czapka, rękawiczki i skarpety neoprenowe to nie gadżety, tylko wsparcie dla ciała?</strong></p>



<p>Podczas morsowania często widzisz ludzi w czapkach i rękawiczkach i możesz pomyśleć: „Co za różnica, skoro i tak jestem w lodowatej wodzie?”. Tu wchodzi cała magia anatomii.</p>



<p>Głowa jest bardzo silnie ukrwiona – w jej okolicach biegnie mnóstwo naczyń, które leżą stosunkowo płytko pod skórą. Przez ten obszar przepływa dużo krwi, a mózg jest wyjątkowo wrażliwy na wychłodzenie. Bez czapki tracisz ciepło bardzo szybko, co może skutkować bólem głowy, zawrotami, uczuciem „zamrożonej czaszki”. Czapka działa jak prosty „bufor”: spowalnia utratę ciepła z jednego z najbardziej wrażliwych rejonów ciała.</p>



<p>Dłonie to kolejny ważny punkt. W palcach i w samej dłoni mamy dużo drobnych naczyń krwionośnych, cienką warstwę tkanek i mało naturalnej izolacji. Zimno bardzo szybko „wchodzi” przez ręce, powodując ból, drętwienie, a w skrajnych przypadkach odmrożenia. Wychłodzona krew z rąk wraca potem żyłami w stronę serca i reszty organizmu, przyspieszając ogólne wychłodzenie. Rękawiczki pomagają ograniczyć ten proces i chronią wrażliwe zakończenia nerwowe.</p>



<p>Stopy też mają tu swoją historię. Na stopach świetnie sprawdzają się skarpety neoprenowe. Po pierwsze – pomagają lepiej przyzwyczaić się do lodowatej wody, bo ograniczają gwałtowne wychłodzenie tej części ciała, która ma stosunkowo cienką warstwę tkanek i dużo drobnych naczyń krwionośnych. Po drugie – chronią przed niechcianymi „niespodziankami” na dnie: kamieniami, patykami, szkłem czy ostrymi muszlami, których często nie widać, zwłaszcza gdy woda jest mętna albo dno nierówne. Dzięki temu dbasz nie tylko o komfort cieplny, ale też o bezpieczeństwo stawów, ścięgien i skóry na stopach.</p>



<p>Dlatego w standardowym morsowaniu czapka, rękawiczki i skarpety neoprenowe to nie „bajer do zdjęcia”, tylko bardzo praktyczna ochrona. Oczywiście nie mówimy tu o momencie, gdy ktoś robi „reset” i na chwilę zdejmie czapkę, żeby zanurzyć głowę. Ale na co dzień – im lepiej chronisz newralgiczne rejony (głowę, dłonie i stopy), tym łatwiej jest organizmowi bezpiecznie znieść zimno na reszcie ciała.</p>



<p><strong>Co zimna woda robi z naszym ciałem?</strong></p>



<p>Zimna woda to dla organizmu sygnał alarmowy. Skóra odbiera bodziec i natychmiast uruchamia się reakcja obronna. Naczynia krwionośne w skórze gwałtownie się zwężają, żeby ograniczyć utratę ciepła. Krew zostaje „przepchnięta” z obwodu w głąb ciała – w stronę narządów wewnętrznych. Serce przyspiesza, oddech staje się płytszy i szybszy, rośnie ciśnienie krwi.</p>



<p>To mocny trening dla układu krążenia. Regularne, rozsądne morsowanie może poprawiać elastyczność naczyń krwionośnych i uczyć organizm lepiej reagować na nagłe zmiany temperatury. Skóra także dostaje swój „trening”: naczynia na zmianę się zwężają i rozszerzają, co może poprawiać jej ukrwienie.</p>



<p>Układ nerwowy reaguje wyrzutem adrenaliny i noradrenaliny – ciało wchodzi w tryb „działaj!”. Po wyjściu z wody, gdy pierwszy szok mija, rośnie też poziom endorfin, czyli hormonów dobrego nastroju. Dlatego wielu morsów mówi, że po kąpieli czują się „jak nowo narodzeni”: rozluźnieni, a jednocześnie pełni energii.</p>



<p><strong>Zimna woda a psychika – trening głowy, nie tylko mięśni</strong></p>



<p>Psychicznie morsowanie jest trochę jak sesja terapeutyczna z naturą. Na początku zwykle pojawia się lęk: „A jeśli nie dam rady?”, „A jak serce zwariuje?”, „Po co mi to?”. To normalne – mózg nie lubi ryzyka i niepewności.</p>



<p>Stoisz na brzegu, serce wali jak szalone, rozum mówi „zawróć”, a ty i tak wchodzisz. Krok po kroku, skupiając się na oddechu i sygnałach z ciała. W tym momencie uczysz się bardzo ważnej rzeczy: że potrafisz być w dyskomforcie, nie uciekając od razu. Że możesz być zestresowany, a jednocześnie świadomie kierować swoim zachowaniem.</p>



<p>Wielu morsów zauważa, że po regularnych zimnych kąpielach łatwiej radzi sobie z codziennym stresem. Skoro potrafisz zachować spokój w lodowatej wodzie, to mail od szefa czy korek w godzinach szczytu przestaje być końcem świata.</p>



<p><strong>Czy morsowanie jest zdrowe?</strong></p>



<p>Odpowiedź brzmi: może być. Pod jednym warunkiem – że robisz to z głową i nie ignorujesz stanu swojego zdrowia.</p>



<p>Dla osób ogólnie zdrowych, bez poważnych chorób układu krążenia i innych przeciwwskazań, morsowanie bywa świetnym narzędziem wspierającym: poprawa krążenia, lepsza tolerancja zimna, lepszy nastrój, poczucie „naładowania baterii”, wzmocnienie odporności na codzienny stres. To taki naturalny, krótki „trening stresu” dla ciała.</p>



<p>Ale zimna woda to nie zabawa dla każdego. Przy chorobach serca, nieuregulowanym nadciśnieniu, poważnych zaburzeniach rytmu, chorobie wieńcowej, niewydolności krążenia, niektórych chorobach neurologicznych, poważnych chorobach płuc, zaawansowanej cukrzycy z powikłaniami, przy ostrych infekcjach, gorączce czy ogólnym osłabieniu – morsowanie może być wręcz niebezpieczne. W takich sytuacjach naprawdę warto porozmawiać z lekarzem, zanim wejdziesz do lodowatej wody.</p>



<p><strong>Jak morsować, żeby sobie nie zrobić krzywdy?</strong></p>



<p>Po pierwsze – nie rób z tego samotnej misji. Dobrze jest morsować z grupą i zadbać o to, żeby na brzegu był ktoś w pogotowiu, kto ma oczy dookoła głowy. Jeśli komuś zrobi się słabo, zacznie dziwnie się zachowywać, pojawi się ból w klatce piersiowej czy duszność – ktoś z zewnątrz zauważy to szybciej niż ty sam.</p>



<p>Po drugie – rozgrzewka. Kilka minut ruchu przed wejściem do wody, krótkie ćwiczenia po wyjściu. Bezpośrednio z auta „prosto w wodę” to kiepski pomysł.</p>



<p>Po trzecie – słuchaj sygnałów ciała. Kręci ci się w głowie, czujesz dziwny ucisk w klatce piersiowej, oddech nie może się uspokoić, dłonie czy stopy przestają być tylko „zimne”, a stają się jakby obce? To jest moment, w którym wychodzisz. Tu nie ma zawodów ani medali.</p>



<p>Zanurzanie głowy („resety”) to etap dla osób, które już dobrze znają reakcje swojego organizmu na zimno. To nie jest obowiązkowy element morsowania i na pewno nie jest wyznacznikiem odwagi czy „twardości”. Lepiej morsować krócej i bez resetu, a bezpiecznie, niż za bardzo kombinować.</p>



<p>Po wyjściu z wody – ruch, ręcznik, ubranie, ciepły napój. I zero alkoholu. Alkohol daje pozorne uczucie ciepła, a tak naprawdę rozszerza naczynia i zwiększa utratę ciepła, co w połączeniu z wychłodzeniem może być groźne.</p>



<p><strong>Wskazania, przeciwwskazania i zdrowy rozsądek</strong></p>



<p>Morsowanie może być świetnym dodatkiem dla osób, które chcą wzmocnić odporność, poprawić krążenie, lepiej znosić zimno, zredukować poziom napięcia i stresu, a przy okazji poczuć się z siebie dumnym. To nie jest cudowny lek na wszystko, ale może być wartościowym elementem dbania o zdrowie.</p>



<p>Jednocześnie trzeba jasno powiedzieć: nie każdy powinien morsować. Choroby serca, nieuregulowane nadciśnienie, świeży zawał, niewydolność krążenia, niektóre choroby neurologiczne, poważne choroby płuc, zaawansowana cukrzyca z powikłaniami, ostre infekcje, gorączka – to sytuacje, w których zimna woda może zrobić więcej szkody niż pożytku. Jeśli masz wątpliwości, konsultacja z lekarzem to najlepszy pierwszy krok.</p>



<p>Pamiętaj też, że każdy organizm jest inny. To, że ktoś siedzi w wodzie pięć minut, nie oznacza, że ty też musisz. Dla ciebie idealne mogą być na początek 30–60 sekund. I to jest w porządku.</p>



<p><strong>Morsowanie, moda i… trochę prywatnie</strong></p>



<p>Teraz, w jesienno-zimowym sezonie, morsowanie znowu robi się modne. W social mediach co chwilę widać zdjęcia: ludzie po pas w lodowatej wodzie, śmiech, hasła o „mocy zimna”.</p>



<p>Ja naprawdę lubię morsować. Od pięciu lat regularnie wskakuję (spokojnie – nie dosłownie) do zimnej wody. To dla mnie coś więcej niż sezonowa zajawka. To moment, w którym mogę się zatrzymać, spotkać z własnym ciałem, oddechem, głową.</p>



<p>Wiem, że to nie jest wpis o masażu – na co dzień zajmuję się ciałem w trochę inny sposób, pomagając ludziom redukować ból, napięcie, stres dotykiem i pracą na tkankach. Ale właśnie dlatego o tym morsowaniu wspominam. Bo troska o zdrowie to nie tylko masaż, ćwiczenia i dieta. To też świadome wystawianie ciała na kontrolowany stres, który uczy je lepiej sobie radzić z codziennością.</p>



<p>Chciałbym cię przekonać, że warto spróbować morsowania – ale mądrze, bez brawury, z szacunkiem do własnego ciała.</p>



<p><strong>Pokora zamiast zawodów</strong></p>



<p>Morsowanie uczy pokory.</p>



<p>Tu naprawdę nie ma zawodów. Coś się dzieje – wychodzisz z wody. Nie zastanawiasz się, że inni siedzą dalej i się śmieją. Twoje zdrowie i bezpieczeństwo są najważniejsze. Każdy organizm ma swoje granice, swoje tempo, swoją historię.</p>



<p>To, że ktoś wchodzi do wody bez czapki, bez rękawiczek i siedzi długo, nie znaczy, że musisz robić to samo. Słuchaj siebie. Jeśli ciało wysyła sygnał „dość”, to znaczy dość.</p>



<p>Morsowanie nie jest po to, żeby komukolwiek cokolwiek udowadniać. Ma być dialogiem z własnym ciałem i głową. Jeśli podejdziesz do tego z pokorą, uważnością i zdrowym rozsądkiem, może stać się pięknym, wzmacniającym rytuałem na jesienno-zimowy czas.</p>



<p>Na koniec jestem ciekawy:<br>Masz już za sobą swoje pierwsze morsowanie? Jak je wspominasz – było bardziej strasznie czy bardziej ekscytująco? A jeśli dopiero się do tego przymierzasz, co najbardziej cię w tym kusi, a co najbardziej przeraża? Napisz w komentarzu swoją historię albo obawy – chętnie poczytam.</p>



<p></p>
		<div class="wpulike wpulike-animated-heart " ><div class="wp_ulike_general_class wp_ulike_is_restricted"><button type="button"
					aria-label="Przycisk Lubię to"
					data-ulike-id="8009"
					data-ulike-nonce="621ad5c64c"
					data-ulike-type="post"
					data-ulike-template="wpulike-animated-heart"
					data-ulike-display-likers=""
					data-ulike-likers-style="popover"
					data-ulike-append="&lt;svg class=&quot;wpulike-svg-heart wpulike-svg-heart-pop one&quot; viewBox=&quot;0 0 32 29.6&quot;&gt;&lt;path d=&quot;M23.6,0c-3.4,0-6.3,2.7-7.6,5.6C14.7,2.7,11.8,0,8.4,0C3.8,0,0,3.8,0,8.4c0,9.4,9.5,11.9,16,21.2c6.1-9.3,16-12.1,16-21.2C32,3.8,28.2,0,23.6,0z&quot;/&gt;&lt;/svg&gt;&lt;svg class=&quot;wpulike-svg-heart wpulike-svg-heart-pop two&quot; viewBox=&quot;0 0 32 29.6&quot;&gt;&lt;path d=&quot;M23.6,0c-3.4,0-6.3,2.7-7.6,5.6C14.7,2.7,11.8,0,8.4,0C3.8,0,0,3.8,0,8.4c0,9.4,9.5,11.9,16,21.2c6.1-9.3,16-12.1,16-21.2C32,3.8,28.2,0,23.6,0z&quot;/&gt;&lt;/svg&gt;&lt;svg class=&quot;wpulike-svg-heart wpulike-svg-heart-pop three&quot; viewBox=&quot;0 0 32 29.6&quot;&gt;&lt;path d=&quot;M23.6,0c-3.4,0-6.3,2.7-7.6,5.6C14.7,2.7,11.8,0,8.4,0C3.8,0,0,3.8,0,8.4c0,9.4,9.5,11.9,16,21.2c6.1-9.3,16-12.1,16-21.2C32,3.8,28.2,0,23.6,0z&quot;/&gt;&lt;/svg&gt;&lt;svg class=&quot;wpulike-svg-heart wpulike-svg-heart-pop four&quot; viewBox=&quot;0 0 32 29.6&quot;&gt;&lt;path d=&quot;M23.6,0c-3.4,0-6.3,2.7-7.6,5.6C14.7,2.7,11.8,0,8.4,0C3.8,0,0,3.8,0,8.4c0,9.4,9.5,11.9,16,21.2c6.1-9.3,16-12.1,16-21.2C32,3.8,28.2,0,23.6,0z&quot;/&gt;&lt;/svg&gt;&lt;svg class=&quot;wpulike-svg-heart wpulike-svg-heart-pop five&quot; viewBox=&quot;0 0 32 29.6&quot;&gt;&lt;path d=&quot;M23.6,0c-3.4,0-6.3,2.7-7.6,5.6C14.7,2.7,11.8,0,8.4,0C3.8,0,0,3.8,0,8.4c0,9.4,9.5,11.9,16,21.2c6.1-9.3,16-12.1,16-21.2C32,3.8,28.2,0,23.6,0z&quot;/&gt;&lt;/svg&gt;&lt;svg class=&quot;wpulike-svg-heart wpulike-svg-heart-pop six&quot; viewBox=&quot;0 0 32 29.6&quot;&gt;&lt;path d=&quot;M23.6,0c-3.4,0-6.3,2.7-7.6,5.6C14.7,2.7,11.8,0,8.4,0C3.8,0,0,3.8,0,8.4c0,9.4,9.5,11.9,16,21.2c6.1-9.3,16-12.1,16-21.2C32,3.8,28.2,0,23.6,0z&quot;/&gt;&lt;/svg&gt;&lt;svg class=&quot;wpulike-svg-heart wpulike-svg-heart-pop seven&quot; viewBox=&quot;0 0 32 29.6&quot;&gt;&lt;path d=&quot;M23.6,0c-3.4,0-6.3,2.7-7.6,5.6C14.7,2.7,11.8,0,8.4,0C3.8,0,0,3.8,0,8.4c0,9.4,9.5,11.9,16,21.2c6.1-9.3,16-12.1,16-21.2C32,3.8,28.2,0,23.6,0z&quot;/&gt;&lt;/svg&gt;&lt;svg class=&quot;wpulike-svg-heart wpulike-svg-heart-pop eight&quot; viewBox=&quot;0 0 32 29.6&quot;&gt;&lt;path d=&quot;M23.6,0c-3.4,0-6.3,2.7-7.6,5.6C14.7,2.7,11.8,0,8.4,0C3.8,0,0,3.8,0,8.4c0,9.4,9.5,11.9,16,21.2c6.1-9.3,16-12.1,16-21.2C32,3.8,28.2,0,23.6,0z&quot;/&gt;&lt;/svg&gt;&lt;svg class=&quot;wpulike-svg-heart wpulike-svg-heart-pop nine&quot; viewBox=&quot;0 0 32 29.6&quot;&gt;&lt;path d=&quot;M23.6,0c-3.4,0-6.3,2.7-7.6,5.6C14.7,2.7,11.8,0,8.4,0C3.8,0,0,3.8,0,8.4c0,9.4,9.5,11.9,16,21.2c6.1-9.3,16-12.1,16-21.2C32,3.8,28.2,0,23.6,0z&quot;/&gt;&lt;/svg&gt;"
					class="wp_ulike_btn wp_ulike_put_image wp_post_btn_8009"><svg class="wpulike-svg-heart wpulike-svg-heart-icon" viewBox="0 -28 512.00002 512" xmlns="http://www.w3.org/2000/svg"><path
						d="m471.382812 44.578125c-26.503906-28.746094-62.871093-44.578125-102.410156-44.578125-29.554687 0-56.621094 9.34375-80.449218 27.769531-12.023438 9.300781-22.917969 20.679688-32.523438 33.960938-9.601562-13.277344-20.5-24.660157-32.527344-33.960938-23.824218-18.425781-50.890625-27.769531-80.445312-27.769531-39.539063 0-75.910156 15.832031-102.414063 44.578125-26.1875 28.410156-40.613281 67.222656-40.613281 109.292969 0 43.300781 16.136719 82.9375 50.78125 124.742187 30.992188 37.394531 75.535156 75.355469 127.117188 119.3125 17.613281 15.011719 37.578124 32.027344 58.308593 50.152344 5.476563 4.796875 12.503907 7.4375 19.792969 7.4375 7.285156 0 14.316406-2.640625 19.785156-7.429687 20.730469-18.128907 40.707032-35.152344 58.328125-50.171876 51.574219-43.949218 96.117188-81.90625 127.109375-119.304687 34.644532-41.800781 50.777344-81.4375 50.777344-124.742187 0-42.066407-14.425781-80.878907-40.617188-109.289063zm0 0" /></svg></button><span class="count-box wp_ulike_counter_up" data-ulike-counter-value="0"></span>			</div></div>
	<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://lukaszrussa.pl/morsowanie-czy-jest-zdrowe/">Morsowanie – zbyteczna zachcianka czy dbanie o zdrowie?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://lukaszrussa.pl">Łukasz Russa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lukaszrussa.pl/morsowanie-czy-jest-zdrowe/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
