<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>internet &#8211; Łukasz Russa</title>
	<atom:link href="https://lukaszrussa.pl/tag/internet/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://lukaszrussa.pl</link>
	<description>Mobilny Masażysta Warszawa i Garwolin – Łukasz Russa &#124; Masaż z Dojazdem</description>
	<lastBuildDate>Tue, 24 Mar 2026 21:17:21 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.1.4</generator>

<image>
	<url>https://lukaszrussa.pl/wp-content/uploads/2023/05/lukasz_russa_bialy-150x150.png</url>
	<title>internet &#8211; Łukasz Russa</title>
	<link>https://lukaszrussa.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Hejt w internecie a ciało: Dlaczego słowa ranią fizycznie?</title>
		<link>https://lukaszrussa.pl/hejt-w-internecie-wplyw-na-cialo/</link>
					<comments>https://lukaszrussa.pl/hejt-w-internecie-wplyw-na-cialo/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Łukasz Russa]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Mar 2026 11:01:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Edukacja masażowa]]></category>
		<category><![CDATA[człowiek]]></category>
		<category><![CDATA[hejt]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[mobilny masażysta]]></category>
		<category><![CDATA[psychika]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://lukaszrussa.pl/?p=8496</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zazwyczaj piszę tutaj o tym, jak rozluźnić spięte powięzi, jak zadbać o kręgosłup czy jaką technikę dobrać do konkretnego bólu. Dziś jednak chcę dotknąć czegoś, co parzy równie mocno jak stan zapalny, a co pleni się w internecie na potęgę. Porozmawiajmy o hejcie. Internet... </p>
<div class="readmore"><a href="https://lukaszrussa.pl/hejt-w-internecie-wplyw-na-cialo/" class="kf-btn-link"><span>Czytaj więcej</span> <i class="fas fa-chevron-right"></i></a></div>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://lukaszrussa.pl/hejt-w-internecie-wplyw-na-cialo/">Hejt w internecie a ciało: Dlaczego słowa ranią fizycznie?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://lukaszrussa.pl">Łukasz Russa</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Zazwyczaj piszę tutaj o tym, jak rozluźnić spięte powięzi, jak zadbać o kręgosłup czy jaką technikę dobrać do konkretnego bólu. Dziś jednak chcę dotknąć czegoś, co parzy równie mocno jak stan zapalny, a co pleni się w internecie na potęgę. Porozmawiajmy o hejcie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Internet miał nas łączyć – dawać przestrzeń do wymiany wiedzy i budowania społeczności. Niestety, coraz częściej staje się areną, na której zamiast argumentów latają błoto i inwektywy. To zjawisko dotyka też naszą branżę. Wystarczy, że napiszesz coś „niewygodnego” albo masz inne zdanie, a pod postem natychmiast pojawiają się „eksperci” z radami typu: „nie znasz się, weź się lepiej za sprzątanie ulic”.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Tylko czy taki atak kiedykolwiek kogoś przekonał? Raczej nie. On ma inny cel: ma zaboleć.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Iluzja ekranu i brak twarzy</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Dlaczego w sieci pozwalamy sobie na tak wiele? Bo internet daje nam złudne poczucie anonimowości i bezpieczeństwa. Siedząc przed monitorem, wielu ludzi traci hamulce. To, czego nigdy nie odważyliby się powiedzieć komuś prosto w oczy – ze wstydu, z braku odwagi czy po prostu ze zwykłej ludzkiej przyzwoitości – wylewają w komentarzach pod wpływem impulsu.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Hejt zaczyna się dokładnie tam, gdzie kończą się merytoryczne argumenty. Gdy brakuje wiedzy, najłatwiej uderzyć w człowieka. Ale pamiętajmy: po drugiej stronie nie siedzi profil, avatar czy nick. Siedzi człowiek. Z krwią, kośćmi, emocjami i – bardzo często – z gorszym dniem lub słabszą konstrukcją psychiczną.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Psychologia nienawiści: Dlaczego to robimy?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Z psychologicznego punktu widzenia hejt mówi znacznie więcej o autorze niż o adresacie. Żyjemy w kulturze „zasuwu” i wiecznego pośpiechu. Od małego uczono nas, że mówienie o sobie dobrze to chwalipięctwo. Efekt? Widzimy w sobie głównie niedociągnięcia i wady, a potem… przekładamy to na innych.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli ktoś nie potrafi pochwalić siebie, rzadko potrafi szczerze pochwalić drugą osobę. Hejt to często projekcja własnych frustracji, lęków i poczucia bycia „niewystarczającym”. Łatwiej kogoś „zjechać”, niż przyznać, że sami czujemy się zagubieni.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Anatomia hejtu – gdy stres zamienia ciało w głaz</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jako masażyści wiemy, że emocje nie parują – one osadzają się w tkankach. Co dzieje się z organizmem osoby hejtowanej?</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>System alarmowy: Hejt wywołuje stres, a ten zalewa ciało kortyzolem i adrenaliną. Organizm wchodzi w tryb „walcz lub uciekaj”.</li>



<li>Pancerz mięśniowy: Szczęki się zaciskają, barki wędrują do uszu, a oddech staje się płytki. Ciało staje się „skałą” – twardą, nieustępliwą, trudną do rozbicia.</li>



<li>Blokady energetyczne: To nie jest tylko metafora. Jeśli nosisz w sobie złość, pogardę czy chęć dokopania komuś w komentarzu, ta „zła energia” zostaje w Twoich dłoniach.</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">Pracując z ludźmi, jesteśmy jak naczynia połączone. Jeśli jesteśmy naładowani agresją, przekażemy ją dalej – pacjentowi, rodzinie, samym sobie. Zło, które wysyłamy w świat, najpierw musi przejść przez nasze własne ciało, siejąc w nim spustoszenie.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Krytyka to lekcja, hejt to trucizna</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Warto to rozróżnić. Konstruktywnej krytyki nie należy się bać. Ona jest cenna, uczy pokory i pozwala nam się rozwijać. Ale hejt? Hejt nie ma na celu poprawy jakości Twojej pracy. On ma na celu Twoją degradację.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Moja recepta na to wszystko jest prosta: czytam, chwilę tym żyję, a potem… zamykam klapę laptopa. W tym momencie wracam do realnego świata. Do zapachu olejków, do ciepła dotyku, do prawdziwych relacji. Wirtualny jad traci swoją moc, gdy przestajemy go karmić swoją uwagą.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Może warto ugryźć się w język?</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zanim następnym razem poczujesz impuls, by napisać komuś coś złośliwego, zatrzymaj się na sekundę. Weź głęboki wdech. Pomyśl, czy chciałbyś, aby ktoś tak potraktował Ciebie lub kogoś bliskiego.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jako ludzie pracujący z drugim człowiekiem, mamy szczególną misję: nieść ulgę, a nie ból. Powinniśmy sobie pomagać, a nie podkładać kłody pod nogi. Życie i tak jest wystarczająco trudne. Nie musimy dokładać sobie nawzajem ciężaru, który potem latami musimy „rozmasowywać” na terapiach.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dajmy sobie trochę miłości</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Może zamiast szukać dziury w całym, spróbujmy dać sobie i innym trochę wyrozumiałości? Dawajmy to, co sami chcielibyśmy otrzymywać. Trochę miękkości zamiast sztywności. Trochę oddechu zamiast ucisku.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Świat będzie o wiele łatwiejszy do zniesienia, gdy zamiast racji za wszelką cenę, wybierzemy po prostu bycie człowiekiem.</p>



<p class="wp-block-paragraph">A Ty jak radzisz sobie z „internetową energią”? Czy zdarzyło Ci się kiedyś poczuć, że czyjś komentarz fizycznie Cię spiął? Porozmawiajmy o tym – oczywiście z szacunkiem i dobrą energią!</p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://lukaszrussa.pl/hejt-w-internecie-wplyw-na-cialo/">Hejt w internecie a ciało: Dlaczego słowa ranią fizycznie?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://lukaszrussa.pl">Łukasz Russa</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://lukaszrussa.pl/hejt-w-internecie-wplyw-na-cialo/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
