godziny pracy : 10:00 - 22:00
Telefon : 724998366
Z życia masażysty / 2025-09-15/ opublikował: Łukasz Russa

Dziennikarz masażystą – 5 lat drogi, która ma sens

Kiedyś siedziałem nad klawiaturą i zadawałem pytania. Dziś robię to samo — tylko że przy stole do masażu. Studia dziennikarskie nauczyły mnie uważnie słuchać, zadawać właściwe pytania i budować zaufanie. Dzięki temu każdą wizytę zaczynam od rozmowy, a nie od „rozpiski technik”. Najpierw człowiek, potem dolegliwość.

Skąd to się wzięło?

W młodzieńczych latach korzystałem z refleksologii stóp. Bolało — momentami okropnie — ale fascynowało mnie, jak ucisk konkretnych punktów potrafi wpłynąć na samopoczucie. Zadawałem sobie pytania: jak dotyk oddziałuje na układ nerwowy? dlaczego tkanki odpowiadają na precyzyjny nacisk? W domu i wśród znajomych „rozmasowywałem” barki i kark. Słyszałem: „masz dobre ręce”. To były pierwsze iskry.

Szkoła, pandemia i… mały cud

Ukończyłem policealną szkołę medyczną. Trafiłem na pandemiczną rzeczywistość — większość zajęć odbywała się on-line. Brak codziennej pracy „na żywym człowieku” budził we mnie wątpliwości, więc nie planowałem podejścia do egzaminu w pierwszym terminie. Aż pewnego dnia ktoś wpisał mnie na listę zdających. Potraktowałem to jak znak od Boga, że będzie dobrze. Poszedłem, zdałem — i dziś wiem, że to była jedna z najlepszych decyzji w moim trzydziestokilkuletnim życiu.

Ludzie mnie do tego pchnęli

Znajomi i bliscy chwalili efekty mojej pracy i mówili, żebym poszedł w to na serio. Ich wsparcie, a także pomoc koleżanek i kolegów z Policealnego Studium Medycznego, były nieocenione. Dopingowali, podpowiadali, stali obok, kiedy zwalniała wiara w siebie. Dziękuję Wam — bez Was ta droga wyglądałaby inaczej.

Jeśli uważasz, że to co piszę jest dobre i warte uwagi, postaw mi kawkę 🙂 Będzie mi miło 🙂

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Uczę się, bo to pomaga pomagać

Od początku zakładałem, że to będzie droga ciągłego rozwoju. Lubię poszerzać i pogłębiać wiedzę z anatomii i medycyny. Każde szkolenie, konsultacja z fizjoterapeutą czy lekarzem, każda przeczytana książka — następnego dnia wraca na stół w postaci konkretu. Nauka daje mi radość, bo przekłada się na realną pomoc.

Od praktyki do nauczania

Pracuję mobilnie w Warszawie, Garwolinie, okolicach i — kiedy trzeba — dalej. Wnoszę stół, oleje, sprzęt… i spokój. Pracuję holistycznie: szukam przyczyny, nie tylko gaszę objawy. Równolegle prowadziłem w Szkole Medycznej w Warszawie kursy masażu antycellulitowego bańką chińską. Uwielbiam patrzeć, jak osoby uczące się zawodu nabierają pewności dłoni i uważności na człowieka. Dziennikarska „szkoła mówienia prosto” bardzo tu pomaga.

Relacja ważniejsza niż „usługa”

Zawsze chciałem pomagać. Te momenty, gdy słyszę: „pierwszy raz od tygodni nie boli mnie krzyż” albo „wreszcie przespałam noc”, są bezcenne. Mam wielkie szczęście do pacjentek i pacjentów — jesteście serdeczni, konkretni i bezproblemowi w kontakcie. Często pytacie: „Jak się czujesz?”, „Czy wszystko u Ciebie w porządku?”. To buduje coś więcej niż relację „usługodawca–biorca”. Jeśli komuś nie pomogłem tak, jak bym chciał — przepraszam. To lekcje pokory, które pchają mnie do nauki i szukania lepszych rozwiązań.

Pięć lat później

Patrzę na te 5 lat i cieszę się, że wciąż mogę pracować jako masażysta. Ta droga nie jest łatwa — są wyjazdy, logistyka, trudne przypadki, czasem zmęczenie. Ale z takimi ludźmi, jakich spotykam, da się przezwyciężać trudności. Mówię też wprost: masaż to moja praca i źródło utrzymania. Fundamentem pozostaje jednak służenie człowiekowi — ulga w bólu, spokojniejsza głowa, lepszy sen, swobodniejszy ruch.

P.S. Dziękuję wszystkim, którzy mi zaufali — rodzinie, znajomym, nauczycielom, koleżankom i kolegom ze szkoły, a przede wszystkim Wam, pacjentom z Warszawy, Garwolina i okolic (i z dalszych zakątków Polski). To dzięki Wam wiem, że ta droga ma sens.

2 komentarze

  • Sabina 2025-09-15

    W podobnym czasie zaczęłam. Tylko że w przeciwieństwie pracowałam w szkole jako nauczyciel….18 lat 🤗…. Można pomyśleć że osiągnęłam osiemnastkę, dojrzałam po raz kolejny i dokonałam zmiany. Pozdrawiam

Zostaw komentarz