Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje doświadczenia. Zakładamy, że się z tym zgadzasz, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Czytaj więcej
Dzisiejszy wpis powstał z bardzo konkretnego, choć bolesnego powodu. Napisała do mnie czytelniczka – świetna masażystka, która podzieliła się historią, o jakiej w naszej branży mówi się stanowczo za mało, a która potrafi kompletnie zburzyć poczucie bezpieczeństwa. Moja rozmówczyni pomogła swojemu klientowi pozbyć się…
Krótka odpowiedź: tak — i to nie tylko „mam prawo”, ale wręcz mam taki obowiązek, żeby wykonać masaż bezpiecznie i zgodnie ze sztuką. Poniżej wyjaśniam, dlaczego zbieram wywiad zdrowotny i dlaczego karta pacjenta jest u mnie obowiązkowa. Dorzucam też historię „z życia masażysty”, która…